Dzień Dziecka

My, dzieci, chcemy się śmiać

My, dzieci, chcemy się śmiać,
My, dzieci, chcemy się bawić,
Na ulicach i w parkach miast
Gdańska, Krakowa, Warszawy...
My chcemy wesoło śpiewać.
My chcemy wesoło tańczyć
W lasach, gdzie zielone drzewa,
Gdzie motyle w kolorze pomarańczy...
Gdzie motyle o skrzydłach jak tęcza,
Gdzie harcerski śpiew nad ogniskiem...

T. Kubiak

    1 czerwca już od 56 lat obchodzony jest na świecie jako Międzynarodowy Dzień Dziecka. Został on zainicjowany przez Światową Federację Kobiet Demokratycznych. Miało to być święto ochrony dzieci przed wojną, krzywdą i głodem. Dziś przybrało charakter święta rodzinnego. Jednak dzieci otrzymują życzenia i prezenty nie tylko od rodziców. Szkoła - drugi dom wszystkich milusińskich - każdego roku świętuje ten dzień, aby sprawić swoim wychowankom jak najwięcej radości.

    W tym roku również ten dzień różnił się od pozostałych. Oczywiście, nie było zajęć dydaktycznych! Uczniowie spotkali się ze swoimi wychowawcami o godz. 9.00. Pierwsze półtorej godziny każdy zespół klasowy spędził we własnym gronie. Pomysły na jego zagospodarowanie były różne - konkursy, gry, zabawy integracyjne oraz dyskoteki.

    Jednak "gwoździem" imprezy był mecz piłki nożnej rozegrany pomiędzy Uczniami, a Nauczycielami i Rodzicami. Około godz. 11.00 wszyscy zebrali się wokół boiska szkolnego, aby kibicować swojej drużynie. "Sportowe zacięcie" towarzyszyło zawodnikom do końca, a walka była niezwykle wyrównana. Mecz zakończył się wynikiem 8:8. W przerwie meczu boisko posłużyło za parkiet i wspólnie z cheerleaderkami wszyscy oddali się tanecznym szaleństwom.

    Po sportowych zmaganiach przyszedł czas na smaczne lody, a potem dzieci powędrowały do domów, aby świętować w rodzinnym gronie.



Powrót do "Wydarzyło się w roku szkolnym 2004/2005"